imię: do gościa miasto: data: 2012-06-18 21:15:18 | email: gg: www: http:// |
| c.d. wbrew własnym odczuciom. |
imię: do gościa miasto: data: 2012-06-18 21:13:06 | email: gg: www: http:// |
| zobacz, że jeśli mam za sobą doświadczenie Bożej Miłości, to to moje doświadczenie daje mi pewność, że On jest i kocha. co za tym idzie? ja nie muszę unosić się na swoich uczuciach, ale ta pewność pozwala mi mówić innym o Bożej Miłości, wbrew własnym odcz |
imię: gość miasto: data: 2012-06-18 20:01:00 | email: gg: www: http:// |
| dziękuje za odp. nie raz mam wątpliwości - bo raz czytam , że wiara jest decyzją wolnej woli innym razem , że Jezus powiedział do jakiejś świętej , że on szuka tylko serce , które darzą go gorącym uczuciem i później juz nic nie wiem |
imię: do gościa miasto: data: 2012-06-18 14:54:41 | email: gg: www: http:// |
| a czy zawsze robisz tylko to co czujesz? uczucia są bardzo zmienne jak wiadomo, szybko też się kończą.
natomiast wiara jest decyzją: Jezu, ja chcę żebyś Ty był Panem moijego życia, niezależnie od tego czy czuję czy nie czuję. |
imię: gość miasto: data: 2012-06-18 10:19:53 | email: gg: www: http:// |
| cd. tylko dlatego , że tak trzeba?
|
imię: gość miasto: data: 2012-06-18 10:19:31 | email: gg: www: http:// |
| jak wielką miłość i świeta POKORĘ trzeba mieć żeby mówić o Bogu - tak jak sw Paweł- nie tyle co jego słowa , jak MIŁOŚĆ jaka płynełą z jego serca nawracały ludzi. jeżeli nie mam ani pokory ani miłosci to po co mam mówic o Bogu? tylko dlatego , że tak trz |
imię: gość miasto: data: 2012-06-18 10:14:30 | email: gg: www: http:// |
| cd. ale wydało mi się to puste ,bo mówiąc to nie czułam tego uczucia |
imię: gość miasto: data: 2012-06-18 10:13:03 | email: gg: www: http:// |
| jeszcze jedno pytanie : po co mam mówić komuś o milości Boga (nawet jeżeli ta osoba chce słuchać) jeżeli już nie czuje w sobie tego \"uczucia miłosci\" ostatnio sytuacja na mnie wymusiła , że mówiłam o miłości Jezusa do człowieka ale wydało mi się to pust |